W samym sercu Warszawy stoi budynek, który w 1970 roku dosłownie zmienił swoje miejsce i kierunek – bez burzenia, cegła po cegle. Pałac Lubomirskich to nie tylko barokowa perła architektury, ale także bohater jednej z najbardziej niezwykłych operacji inżynieryjnych w historii miasta. Oto historia jego wielkiego obrotu.
Geneza miejskiej osi
W latach 60. XX wieku władze Warszawy podjęły decyzję o dokończeniu historycznej Osi Saskiej – perspektywy łączącej Ogród Saski z Placem Żelaznej Bramy. Pałac Lubomirskich, wzniesiony w XVIII wieku, stał nieco ukośnie wobec założonej linii urbanistycznej. Jego fasada zasłaniała widok na Halę Gwardii i zaburzała spójną kompozycję przestrzeni publicznej. Aby przywrócić równowagę i podkreślić monumentalizm założenia, zdecydowano się na niecodzienny krok: przesunięcie i jednoczesny obrót budynku o 74 stopnie.
Trudne początki przygotowań
Prace przygotowawcze trwały kilka miesięcy. Najpierw pałac odcięto od starych fundamentów, a przyległe oficyny zostały rozebrane i zabezpieczone do ponownego montażu. Wnętrze historycznych ścian wzmocniono stalową kratownicą, która miała równomiernie rozłożyć ciężar ponad 8‑tysięcznej tony konstrukcji. Pod kratownicą ułożono 16 równoległych torów, a na nich umieszczono wałki toczne. Cały układ oparto na żelbetowych ławach, co pozwoliło na kontrolowane i bardzo powolne przesuwanie budynku.



Precyzyjna operacja obrotu
30 marca 1970 roku ruszyła właściwa część przedsięwzięcia. Za pomocą dziesięciu hydraulicznych siłowników pałac obracano centymetr po centymetrze, wykonując dwa suwki na każdą zmianę roboczą. Ruch odbywał się w rytmie minutowym – około jednego centymetra na minutę obrotu i przesunięcia. Choć zachodni narożnik gmachu pokonał w sumie niemal sto metrów, wschodni przemieścił się zaledwie o kilka. Po każdym etapie dokonanych prac inżynierowie weryfikowali położenie wałków oraz kąt obrotu, a w newralgicznych punktach wzmacniali grunt warstwą betonu, aby zapobiec osiadaniu. Cała operacja trwała 49 dni i zakończyła się 18 maja 1970 roku bez żadnych uszkodzeń zabytkowej struktury.
Powojenna duma polskiej inżynierii
Przesunięcie i obrót Pałacu Lubomirskich stanowiły wówczas jedno z największych takich przedsięwzięć w Europie. Pokazały nie tylko determinację władz miasta, ale przede wszystkim kunszt polskich inżynierów i robotników, którzy z niezwykłą precyzją przeprowadzili cały proces. Dzięki tej operacji Warszawa odzyskała czytelność urbanistyczną Osi Saskiej, a sam pałac stał się symbolem powojennego odrodzenia i nowoczesności.
Dziedzictwo i pamięć
Dziś Pałac Lubomirskich stoi w swojej nowej pozycji jako świadectwo bohaterstwa inżynierii i ambicji miasta. Jego historia jest dokumentowana w archiwach Narodowego Archiwum Cyfrowego, a rekonstrukcje czy modele procesu można zobaczyć w Parku Miniatur Województwa Mazowieckiego. To wyjątkowy przykład łączenia troski o zabytki z odważnymi rozwiązaniami technicznymi, przypominający, że nawet tak monumentalne budowle można bezpiecznie „przenieść”, by służyły przyszłym pokoleniom.