Ukryty „Domek dla lalek” w Warszawie. Niewielka kamienica, której nie widać z ulicy

Niewiele osób wie, że przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic Śródmieścia ukrywa się budynek, który wygląda jak miniaturowy dom wyjęty z bajki. Choć od ponad stu lat stoi zaledwie kilkanaście metrów od ulicy Hożej, większość przechodniów nawet nie zdaje sobie sprawy z jego istnienia.

Niski, ceglany budynek zupełnie nie przypomina otaczających go wysokich kamienic. To właśnie ten kontrast sprawił, że z czasem zyskał przydomek „Domku dla lalek” i stał się jednym z najbardziej charakterystycznych, a jednocześnie najmniej oczywistych zakątków Warszawy.


Mały dom schowany za wielkimi kamienicami

„Domek dla lalek” znajduje się na podwórzu dawnej kamienicy Abrama Szajnberga przy ulicy Hożej 70. Z poziomu chodnika nie da się go zobaczyć – zasłaniają go zabudowania stojące od strony ulicy. Dopiero wejście na wewnętrzny dziedziniec pozwala dostrzec niewielki budynek, który mocno wyróżnia się na tle miejskiej architektury.

Budynek powstał w 1910 roku i od początku miał zupełnie inny charakter niż otaczające go kamienice czynszowe. Jest niewielki, ma jedną kondygnację oraz użytkowe poddasze podzielone na trzy części z osobnymi facjatami i dachami. Surowa ceglana elewacja nigdy nie została pokryta tynkiem, dzięki czemu zachował przemysłowy wygląd sprzed ponad stu lat.


Dlaczego warszawiacy mówią na niego „Domek dla lalek”?

Nazwa nie jest przypadkowa. W porównaniu z wysokimi kamienicami wokół budynek wygląda jak miniaturowy dom przeniesiony z innej skali. Z czasem, gdy Śródmieście gęstniało i wokół powstawały coraz wyższe zabudowania, niewielka ceglana konstrukcja została niemal całkowicie otoczona przez większe budynki.

Druga popularna nazwa – „Dom Baby Jagi” – nawiązuje do jego nieco bajkowego wyglądu. Ceglane ściany, małe okna i ukryte położenie na podwórku sprawiły, że miejsce zaczęło funkcjonować w miejskiej wyobraźni jako jeden z bardziej charakterystycznych zakamarków Warszawy.


Od farbiarni do pracowni projektowej

Historia tego niepozornego budynku jest związana z dawnym rzemiosłem. W latach 1910–1937 działała tutaj dekatyzownia i farbiarnia Hipolita Majewskiego. W zakładzie zajmowano się między innymi uszlachetnianiem i farbowaniem wełnianych tkanin.

Hipolit Majewski prowadził także Warszawskie Laboratorium Chemiczne, w którym produkowano między innymi kosmetyki i mydło. Niewielki budynek przy Hożej był więc częścią większej działalności przemysłowej prowadzonej w przedwojennej Warszawie.


Budynek, który przetrwał wojnę

W przeciwieństwie do wielu warszawskich obiektów, „Domek dla lalek” przetrwał okres II wojny światowej. Po wojnie zmieniał swoje przeznaczenie. Od 1948 roku działała tutaj spółdzielnia pracy i usług „Praca Kobiet”, która zajmowała się między innymi praniem i czyszczeniem.


Jedno z mniej oczywistych miejsc na mapie Warszawy

Choć „Domek dla lalek” znajduje się w samym centrum miasta, jego odwiedzenie nie zawsze jest proste. Podwórko przy Hożej 70 jest zamknięte, a wejście na teren posesji wymaga zgody osób, które korzystają z tej przestrzeni.

To właśnie ukryte położenie sprawia, że budynek zachował swój kameralny charakter. Wokół codziennie toczy się miejskie życie, a kilka metrów dalej znajduje się miejsce przypominające fragment dawnej Warszawy – spokojniejsze, mniejsze i zupełnie inne od typowej zabudowy Śródmieścia.


Gdzie znaleźć warszawski „Domek dla lalek”?

Jeśli podczas spaceru po centrum Warszawy lubisz szukać mniej znanych miejsc, warto zapamiętać ten adres: ulica Hoża 70, Warszawa. Nie jest to typowa atrakcja turystyczna z kolejkami i tablicą informacyjną, ale ciekawy przykład tego, jak w mieście obok siebie mogą istnieć różne epoki i historie.

„Domek dla lalek” przy Hożej to mały fragment dawnej Warszawy ukryty za fasadami większych kamienic. Pokazuje, że stolica wciąż potrafi zaskoczyć – czasem wystarczy zajrzeć nieco głębiej niż tylko na główną ulicę.

Czytaj więcej