Warszawa pełna jest pomników, które przypominają o ważnych postaciach i wydarzeniach historycznych. Ale jeden z nich wyróżnia się w szczególny sposób. Wśród zieleni Parku im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego, niedaleko centrum miasta, znajduje się pomnik… niedźwiedzia. To nie jest bajkowy miś – to Wojtek, prawdziwy bohater II wojny światowej, który służył w polskiej armii i przeszedł z żołnierzami cały szlak bojowy aż do Włoch.
Niezwykły towarzysz broni
Wojtek trafił do polskich żołnierzy w 1942 roku, gdy Armia Andersa przemierzała Bliski Wschód. Mały niedźwiadek został kupiony od perskiego chłopca przez żołnierzy 2. Korpusu Polskiego. Początkowo był maskotką oddziału, ale z czasem stał się pełnoprawnym członkiem armii.
Aby umożliwić mu legalny transport i obecność w wojsku, Wojtek został… oficjalnie zarejestrowany jako szeregowiec! Otrzymał książeczkę wojskową, jadł racje żywnościowe, spał z żołnierzami w namiotach i stał się częścią wojennej codzienności.
Bitwa pod Monte Cassino i legenda, która przetrwała
Najbardziej znanym epizodem z udziałem Wojtka była bitwa pod Monte Cassino, gdzie – według relacji – pomagał nosić ciężkie skrzynki z amunicją, nie wypuszczając ich z łap. Ten widok stał się tak ikoniczny, że symbol niedźwiedzia niosącego pocisk trafił na oficjalny znak jednostki, w której służył.
Po wojnie Wojtek zamieszkał w ogrodzie zoologicznym w Edynburgu, gdzie był odwiedzany przez byłych żołnierzy, którzy przychodzili, by… porozmawiać z dawnym towarzyszem broni.



Pomnik w Warszawie – miejsce pamięci i wzruszenia
W 2018 roku, ku czci niezwykłego niedźwiedzia, w warszawskim parku Jordana odsłonięto jego pomnik. Rzeźba przedstawia Wojtka w naturalnej pozycji, na dwóch łapach, w pogodnym, spokojnym geście. To miejsce odwiedzane nie tylko przez pasjonatów historii, ale też przez spacerowiczów i dzieci, które często pytają: „czy to był prawdziwy miś?”
Tak, był. I naprawdę służył w wojsku.
Mało znana, ale ważna historia
Wojtek to nie tylko ciekawostka – to symbol lojalności, niezwykłej więzi między człowiekiem a zwierzęciem, oraz przypomnienie o tym, że historia pisana jest nie tylko przez generałów, ale też przez tych, którzy w niej uczestniczyli w nietypowy sposób.
Jeśli szukasz w Warszawie nietypowego miejsca z duszą, pomnik Wojtka to idealny przystanek. Można usiąść na ławce obok, poczytać o jego losach lub po prostu – zatrzymać się na chwilę i uśmiechnąć